Piękne Tatry

Tatry

Odpuśćmy sobie to bieganie

Odpuśćmy sobie to bieganie. Chciałbym zaproponować Wam pewną wycieczkę rowerową. Startujemy z Gubałówki. Kierujemy się na zachód – następny przystanek Kościelisko. Jadąc wcześniej wspomnianym wzgórzem, świetnie prezentuje się centralna część polskich Tatr. Niby tę panoramę mamy na co dzień, niby nudne, ale jaka radocha jak pedałujemy, a w oddali puszczają do nas oczko GiewontKrokiewKasprowy Wierch i Czerwone Wierchy!

Tuż przed Butorowym Wierchem skręcamy w lewo – w stronę Wyżniej Blachówki. Właściwie to zjeżdżamy do Kościeliska – nic skomplikowanego, a zabawa przednia. Teraz ważnym orientacyjnym punktem jest kościół w centrum wsi, za którym zakręcamy w lewo. a na następnej krzyżówce przy remizie w prawo. 

Przez pewien czas podziwiamy zabytkowe góralskie zagrody. Niebawem meldujemy się w przysiółku Roztoka. Dalej nasza droga biegnie w lewo. Przez chwilę będziemy przy Czarnym Dunajcu, po czym przejeżdżamy przez mosteczek nad Kirową Wodą. Niestety zaraz znowu wjedziemy na ruchliwą szosę, ale spokojnie, tylko na momencik – szybko kierujemy się w lewo podrzędną asfaltową drogą. I do Doliny Chochołowskiej!

Wkrótce docieramy na Siwą Polanę. Wita nas Dolina Chochołowska, parking i… szlaban – ale to dla samochodów, my przejedziemy. Tutaj też znajduje się wypożyczalnia rowerów – 10 zł za całą dolinę. Rzecz jasna, kupujemy bilet wstępu do parku.

Cudownie jest przejechać się tą asfaltową drogą za Siwą Polaną. Wkoło nas prześliczna łąka, krasule się śmieją, słoneczko również (choć czasem z tym gorzej).

Asfalt kończy się na Polanie Huciska. Na szczęście droga dalej jest szeroka, co świetnie pomaga w omijaniu pieszych. Niecałe 10 minut później mijamy jaskinie: Zbójecką Dziurę, Rybią i Małą (spójrzmy w prawo), a także Wyżnią Chochołowską Bramę (odwróćmy się w lewo). Nieco później rozdroże. Wybieramy zielony szlak (żółty prowadzi na Iwaniacką Przełęcz, a czarny do Doliny Starorobociańskiej).

http://lubuskie.naplus.org.pl/

tagi: tatry